Co roku większość gospodyń domowych dopada syndrom zwany  „Szaleństwo Świątecznych Porządków”, w skrócie SŚP. Zaglądamy z zakamarki, odsuwamy meble, a tu prace, zamiast postępować do przodu, cofają się, bo co rusz wynajdujemy nowe zajęcie. W połowie grudnia uświadamiamy sobie nagle, że przydałyby się nowe firanki,  potrzeba odświeżyć farbę na ścianach. Załamujemy ręce, odchodzi nam ochota na robienie czegokolwiek, a wystarczy tylko dobry plan działania!

Nadchodzi Gwiazdka nie sanepid, a jednak……

Każdy lubi mieć czysto, nie znaczy to oczywiście, że każdy lubi sprzątać, jednak kiedy jest miło, świeżo i przytulnie, czy to w domu, czy miejscu pracy czujemy się dobrze. Dobrze zaplanowane SŚP pozwoli nam utrzymać mieszkanie w idealnym stanie, a do tego w Boże Narodzenie cieszyć się ciepłem domowego ogniska, a nie leczyć odciski po generalnych porządkach trwających bez przerwy 72 minione godziny. Po pierwsze, jeżeli jesteś zapracowana, a znalezienie dodatkowego czasu na cokolwiek graniczy z cudem, od razu zaufaj specjalistom- firma sprzątająca z Poznania, zrobi wszystko, jak należy. Jeżeli jednak podejmujemy wyzwanie samodzielnych porządków, ustalenie harmonogramu znacznie ułatwi nam życie.

Mam plan!

Pierwsze prace zaczynamy już na końcu listopada, w pierwszej kolejności porządkujemy, to co schowane jest za drzwiami szaf i schowków. Wyznając zasadę, że jeżeli nie nosiłeś czy nie używałeś tego przez rok, nie zrobisz już tego, zacznijmy segregację zawartości szaf na trzy grupy: użyteczne, do oddania oraz do wyrzucenia.

Początek grudnia stanowi idealny moment na mycie zabrudzonych ścian, sufitu- obecnie prawie wszystkie farby są zmywalne, dlatego nie każde zabrudzenie wymaga ponownego malowania, spróbujmy najpierw usunąć zabrudzenie wilgotną ściereczką. Oczyszczenia wymagają też najczęściej obrazy, zegary, czy inne dekoracje ozdabiające nasze wnętrza. Wykładziny i dywany wymagają odświeżenia to dobry czas, żeby oddać je do pralni- lub zaprosić specjalistów do domu firma oferująca czyszczenie wykładzin, już w kilka godzin, upora się z uporczywymi plamami. Na drugi tydzień grudnia zostawmy mycie mebli oraz sprzętów: kuchenka, telewizor, kuchenka mikrofalowa, szczyty mebli czy mała szafka w toalecie wszystko musi zostać wyczyszczone Czas na zmorę większości gospodyń mycie okien, kiedy już sprzęty i meble są czyste, bierzemy się właśnie za okna. Samodzielnie czy z pomocą firmy oferującej mycie okien, to już indywidualna decyzja, ten etap porządków musi się odbyć. Ostatni tydzień przed świętami sprzątamy podłogi- myjemy, pastujemy, tak by w przeddzień wigilii tylko je odświeżyć. Kiedy zakończymy ten etap, możemy spokojnie zająć się, przygotowaniem świątecznych przysmaków z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku. Odpowiednie planowanie pozwoli nam w pełni docenić magię Świąt Bożego Narodzenia, czerpać radość z odbytych spotkań.

Dzięki równomiernemu rozłożeniu prac porządki świąteczne nie będą jawić się nam jako zmora, nie przemęczymy się, a nagrodą za dyscyplinę będzie lśniące mieszkanie czekające na wizytę Gwiazdora z prezentami.